Rozdział 160

Caleb pozostaje ukryty, podczas gdy idziemy na miejsce spotkania. Śledzi mnie, chowając się gdzieś, gdzie go nie widzę, ale wiem, że tam jest. To uczucie głęboko we mnie, pewność, może wynikająca z mojego zaufania do Caleba. A może po prostu czuję ciężar jego znajomego spojrzenia na sobie, jak do te...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie