Rozdział 176

„Jesteś śmieszny, Harper.”

Nie chcę już leżeć w łóżku z tym mężczyzną, nawet jeśli oznaczałoby to, że muszę stać w pokoju nago, by się od niego oddalić. Niech tak będzie.

Zsuwając się z łóżka, robię między nami trochę przestrzeni. Na szczęście mam szlafrok przerzucony przez krzesło obok. Szybko go n...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie