Rozdział 179

Widząc Caleba pędzącego w moją stronę z furią w oczach, już wiem, co się tutaj wydarzyło.

Bethany.

Mogła wydawać się posłuszna, kiedy kazałem jej zostać, ale powinienem był wiedzieć, że nie usiądzie bezczynnie, gdy narażam się na niebezpieczeństwo, nawet jeśli jej to poleciłem. Jest moją przyjaciółk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie