Rozdział 186

Widząc Caleba w jego ślubnym garniturze, zaczynam tracić odwagę.

Dlaczego w ogóle myślałam, że mogłabym go teraz przekonać, kiedy jest gotowy, by powitać szlachtę i innych gości? Przychodząc tutaj, tylko się ośmieszam.

Zawstydzona własnym impulsywnym działaniem, odwracam się i zaczynam wychodzić.

„H...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie