Rozdział 192

„Ty…” Jestem pewna, że teraz mam halucynacje. Po wszystkich moich błaganiach, po całej nadziei, nie wydaje się realne, że moje życzenia mogłyby się teraz spełnić, w ostatniej chwili – w ostatniej minucie. Próbuję ponownie to zakwestionować. „Ty…?” Jeszcze raz, mój głos opada bez życia.

„Dotarłem aż ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie