Rozdział 20

„Panie. Czy jesteś pewien?” zapytał Tristan.

Caleb rzucił gniewne spojrzenie swojemu Becie, który powinien wiedzieć lepiej, niż wątpić w niego, zwłaszcza w obecności strażnika i niewolnicy.

Tristan, zdając sobie sprawę z błędu, natychmiast spuścił głowę. „Przepraszam, mój Królu. Mówiłem bez zastanow...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie