Rozdział 21

Nie wierzę własnym uszom. Musiałam się przesłyszeć. Więc biorę chwilę, żeby złapać oddech. Trzęsie się, gdy wdycham. Potem powtarzam najbardziej szokujące z tego, co mi powiedział: „’Szwagrze?’”

„Moje wesele z Leą jest już ustalone,” mówi Samuel. Jego głos jest jasny i wyraźny, ale całkowicie monoto...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie