Rozdział 212

W logicznej części mojego umysłu wiem, że z Calebem wszystko w porządku. Słońce świeci, nie mam pojęcia, jak długo byłam nieprzytomna. Caleb prawdopodobnie jest w Sali lub w swoim biurze i wszystko z nim w porządku. Nie wyruszył jeszcze na ziemie stada Gladys. Byłam tego pewna. Nie zrobiłby tego bez...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie