Rozdział 219

Trzymając notatkę, podeszłam do łóżka i usiadłam na jego skraju. Caleb, skończywszy prysznic, wychodzi z łazienki wyglądając na maksymalnie zrelaksowanego. W momencie, gdy widzi mnie siedzącą na łóżku, znowu się napina.

„Co się stało? Co się dzieje?” pyta, jego głos jest pełen powagi.

Podnoszę małą ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie