Rozdział 231

Stoję bardzo nieruchomo, nawet nie oddycham, gdy ten nieznany wilk zbliża się, węsząc teraz wokół drzewa. Jest z boku, gdzie jestem, ale jeśli będzie kontynuował okrążanie, znajdzie mnie tutaj. Nie mam żadnej obrony, a w dziupli jestem praktycznie uwięziony.

Przez chwilę myślę, że może powinienem sp...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie