Rozdział 242

Kolana w ziemi, Caleb nadal wygląda dumnie, nawet gdy się poddaje.

„Oddam ci koronę, jeśli tego pragniesz. Łatwo oddam ci moje życie,” mówi. „Ale nie krzywdź mojej towarzyszki.”

Łzy napływają mi do oczu. Caleb, mój odważny towarzysz, tak silny i dumny, gotów poniżyć się z miłości do mnie.

Nienawidzę...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie