Rozdział 26

Oboje skierowaliśmy wzrok ku otwartym drzwiom, gdzie stała Pitmistrzyni, jej twarz wykrzywiona w niedowierzaniu.

„Śmiesz nie słuchać swojego króla?”

„Króla, który mnie skazał?” warknął Kidd. „Jaką lojalność mam wobec niego? Poza tym, oboje wiemy, że gdyby naprawdę zależało mu na tej dziwce, nie zesł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie