Rozdział 30

Cokolwiek powstrzymywało bestie, teraz zniknęło.

Z mieczem w ręku tnę na prawo i lewo, ale one wciąż zbliżają się, jakby szukały okazji do ataku. Staram się jak mogę je powstrzymać, ale nie jestem wojownikiem. Plecy mnie bolą, a zmęczenie narasta.

Walka staje się coraz trudniejsza, moje ciało porusz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie