Rozdział 42

Bethany i ja oglądamy resztki naszego pociągu.

„Czy możemy coś zrobić?” pytam. Miałam do czynienia z maszyną do szycia, ale to nie jest moja specjalność. Zresztą nie mamy na to czasu. Powinnam być w holu za dziesięć minut.

Bethany przygląda się uważnie koronce, a potem mojej sukni. „Odwróć się,” mó...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie