Rozdział 49

Zanim zdążę pomyśleć o ukryciu noża, czy zareagować inaczej niż "o cholera", Caleb wchodzi do mojego pokoju. Nawet nie puka, po prostu otwiera drzwi i wchodzi jak do siebie.

Gdy widzi nóż, nagle zatrzymuje się w miejscu. „Co to, do diabła, jest?”

„Nie jestem pewna…”

Caleb wchodzi głębiej do pokoju, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie