Rozdział 67

Stoję na końcu kolejki konkubin haremu, niezręcznie unikając kontaktu wzrokowego z Gwen, która wciąż spogląda na mnie gniewnie. Na szczęście, po pewnym czasie kolejka zaczyna się przesuwać do przodu i jestem wybawiona od dalszej niezręczności.

Jednak w miarę jak zbliżam się coraz bliżej do przodu sa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie