Rozdział 75

„O co chodzi?” pytam, udając niewinność, podczas gdy obserwuję pełen Alfy pokój za plecami Samuela. Teraz jest najgorszy możliwy moment na próbę prywatnej rozmowy. Nawet rozmowa ze mną naraża Samuela na ryzyko.

I mnie też, jeśli Caleb uwierzy, że coś knujemy przeciwko niemu.

Jednak zanim Samuel zdąż...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie