Rozdział 82

Następnego ranka jestem ospała i zadowolona, naga w łóżku. Kołdra przykrywa mnie tylko od pasa w dół, zostawiając piersi odkryte, gdy wyciągam ramiona nad głową.

Może po prostu jest mi tak wygodniej.

A może trochę się popisuję, bo Caleb nadal tu jest i co chwilę zerka na mnie przez długie lustro, pr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie