Rozdział 83

Wchodząc do Sali na Wielki Bal, znów jestem zdumiona przemianą tego miejsca. Tym razem złote żyrandole zwisają z wysokiego sufitu. Lśniące łańcuchy z kryształów i szkła oplatają je, łącząc je ze sobą z delikatną gracją. Gdy światło przechodzi przez kryształy, rozsyła tęczowe pryzmaty tańczące po cał...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie