Rozdział 90

Może powinienem bardziej martwić się o siebie. Na ulicach kręcą się nieznajomi żołnierze, a strzelaniny wydają się być na każdym rogu. Tutaj, pod ziemią, gdzie wszystko już i tak odbija się echem, jest to dezorientujące, nie wiedząc, skąd dochodzi ogień strzelający.

Ruszam, aby wyjść z budynku stol...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie