Rozdział 96

Bethany trzyma głowę nisko, kończąc swoją pracę polegającą na zmywaniu krwi z balkonu, starając się nie panikować z powodu bardzo wyraźnych żołnierzy niedźwiedzi wciąż obecnych w stolicy, udających strażników króla. Cały czas czeka na swoją szansę, by podejść i ostrzec Gamma o tym, co widzi.

Po skoń...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie