Rozdział 135: Gra w dziewczynę

Po drugiej stronie linii Lucas zawahał się na chwilę, po czym w końcu przyznał:

– Wiesz… sprawa wygląda tak, że gdybyś mogła udawać moją dziewczynę i pomóc mi wywinąć się z tej ustawki, moja mama dałaby mi na jakiś czas święty spokój.

– Wiem, że stawiam cię w głupiej sytuacji, ale ja nie mam żadn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie