Rozdział 224

224

ASHLEY

Moja cipka pulsowała od samego patrzenia na Carsona.

Wiedziałam, że nie wytrzymam długo. Musiałam tylko upewnić się, że wszyscy są w pełni zadowoleni i możemy dobrze się bawić. Gdy tylko przeprosili się nawzajem i podali sobie ręce, znów poczułam się zrelaksowana. Uśmiechnęłam się nieśmia...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie