Rozdział 71

ASHLEY

Wyglądał na wściekłego i brutalnego. Dotykał mnie z takim aroganckim zapałem, który uznałam za bardzo seksowny. Moje ciało stapiało się z jego ciepłem. Krzyczałam bezradnie, gdy mnie torturował.

Odszedł ode mnie, jego szerokie plecy były przede mną. Założyłam, że skończył i postanowiłam odejś...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie