Albo szalony, albo słuszny

Słowa zawisły w powietrzu.

„Czy powinnam się przygotować na coś złego?” zapytała Alexia, mrużąc oczy z podejrzliwością.

„Nie, ale wolałbym, żeby ostre przedmioty były poza zasięgiem.” Jego próba żartu nie zrobiła wrażenia, bo twarz Alexii nie zdradzała żadnych zmian.

„To nie brzmi pocieszająco.” ...

Đăng nhập và tiếp tục đọc