Patrol

Caspian opuścił bibliotekę z sercem bijącym jak szalone. Na jego twarzy gościł szeroki uśmiech. W myślach wciąż odtwarzał pocałunek, przypominając sobie, jak ona się do niego przytuliła. Ich języki tańczyły.

"Stary, cokolwiek myślisz, przestań." Gabe powiedział, wchodząc do gabinetu króla. "Ten pok...

Đăng nhập và tiếp tục đọc