
Jego obietnica: Dzieci mafii
chavontheauthor · Hoàn thành · 542.6k Từ
Giới thiệu
Serena jest spokojna, podczas gdy Christian jest nieustraszony i bezpośredni, ale jakoś muszą sprawić, by to zadziałało. Kiedy Christian zmusza Serenę do udawanych zaręczyn, ona stara się jak może wpasować w rodzinę i luksusowe życie, jakie prowadzą kobiety, podczas gdy Christian walczy, aby chronić swoją rodzinę. Wszystko jednak zmienia się, gdy na jaw wychodzi ukryta prawda o Serenie i jej biologicznych rodzicach.
Ich planem było udawanie do momentu narodzin dziecka, a zasada była taka, żeby się nie zakochać, ale plany nie zawsze idą zgodnie z oczekiwaniami.
Czy Christian będzie w stanie ochronić matkę swojego nienarodzonego dziecka?
I czy w końcu poczują coś do siebie?
Chương 1
Skręciłam się i spojrzałam na skąpy strój, który miałam na sobie. Jak to się stało, że zaszło to tak daleko i dlaczego w ogóle to robiłam?
Mogłam przecież znaleźć pracę w sklepie spożywczym albo jako choreografka, co zresztą było moim pierwotnym celem. Nie miałam nic przeciwko rozbieraniu się ani tym strojom. Nigdy nie miałam. Każdy miał swój sposób na opłacenie rachunków, a to był jeden z nich, więc nie, nie wstydziłam się i to była łatwa metoda na zarobienie pieniędzy, ale jednak, nie tak to sobie planowałam.
"Idziesz, wiewiórko, czy będziesz się tylko gapić na swój tyłek?" Faith zaśmiała się i minęła mnie. Wiewiórka..., tak mnie nazywali odkąd tu jestem. To przezwisko prześladowało mnie od przedszkola aż do teraz, przezwisko, które dostałam z powodu moich puszystych policzków.
Faith była moją najlepszą przyjaciółką od lat. Po przejściu z jednego domu zastępczego do drugiego w końcu trafiłam z powrotem do sierocińca. Niestety, nigdy nie poznałam swoich rodziców ani nie miałam żadnych szans w życiu, więc w wieku nastoletnim obiecałam sobie, że osiągnę sukces. Moim celem było skończenie szkoły średniej, studiów i zdobycie dobrej pracy jako choreografka, ale jak widać, nie wyszło. Nawet ja nie przewidziałam, że w wieku dwudziestu jeden lat będę pracować w klubie ze striptizem.
"Słyszałam, że bracia Lamberti będą dziś w prywatnym salonie VIP, nawet Christian ma być tutaj." Faith zaśpiewała, nakładając błyszczyk. Spojrzałam na nią podejrzliwie. Jej piękne, długie warkocze idealnie opadały na ramiona. Faith była przepiękna i wszyscy o tym wiedzieli, włącznie z braćmi Lamberti.
Na wspomnienie Christiana poczułam, jak robi mi się gorąco na twarzy, i szybko odwróciłam wzrok. Christian, ten sam mężczyzna, którego imię wykrzykiwałam zaledwie dwa miesiące temu. Nigdy nie byłam zwolenniczką przelotnych romansów, ale tamtej nocy oboje byliśmy pijani i zaprowadził mnie do swojego biura, gdzie w końcu spędziliśmy razem noc.
*Gdyby tylko dziewczyny wiedziały.
Gdyby tylko jego ojciec wiedział.*
Nasz szef Lucio Lamberti miał wiele interesów, a klub ze striptizem był jednym z nich. Od czasu do czasu on i jego trzej synowie spotykali się z partnerami biznesowymi i dziś był jeden z tych dni. Nie byliśmy głupi i doskonale wiedzieliśmy, w jakim biznesie się obracają, ale nikt nie miał odwagi powiedzieć tego na głos i po prostu to zostawialiśmy. Lucio Lamberti był miłym i ciepłym człowiekiem, który dał mi pracę, jak tylko mnie zobaczył. Był dla wszystkich dziewczyn jak ojciec i był szanowanym biznesmenem przez wielu.
Jego synowie byli zaskakująco zupełnym przeciwieństwem. Gio był najstarszy i zupełnie zimny jak kamień. Nigdy nie nawiązywał kontaktu wzrokowego z żadną z nas i jasno dawał do zrozumienia, co o nas myśli. Drugi pod względem wieku, Enzo, był osobą, którą wszyscy znali. Enzo był miły i wesoły, ale wciąż niezwykle dziecinny. Był kobieciarzem i znał się na kobietach. Wszystko i wszystkich postrzegał jako wyzwanie i nie lubił przegrywać.
Najmłodszy syn Christian był jeszcze bardziej zimny niż Gio, co nie wiedziałam, że było możliwe, zanim go poznałam. Po wszystkim, co się między nami wydarzyło, sprowadził mnie z powrotem na dół, nawet na mnie nie spojrzawszy. Chociaż Christian był najmłodszy, był dziedzicem wszystkich interesów Lamberti i nie było wątpliwości, że to prawdopodobnie z powodu jego zimnej i poważnej osobowości. Różnica między Gio a Christianem polegała na tym, że Gio trzymał się na uboczu, podczas gdy Christian był po prostu przerażający, a fakt, że rzadko bywał w klubie, mimo że był dziedzicem, czynił go jeszcze bardziej onieśmielającym. Podczas gdy wszystkie dziewczyny robiły z siebie głupka, by choć na chwilę przyciągnąć jego uwagę, ja starałam się go unikać i czułam się trochę zawstydzona, gdy mnie odrzucił, jakbym była niczym, ale taki już był i wiedziałam to z góry.
"Czekamy na was!" Luna krzyknęła, wychylając głowę zza drzwi. Poza Faith, Luna była jedyną osobą tutaj, z którą naprawdę się dogadywałam. Wszystkie inne dziewczyny były albo niegrzeczne, albo po prostu ich to nie obchodziło. Były tu dla siebie i postrzegały wszystkich na swojej drodze jako konkurencję. Na szczęście Lucio nie był zbyt surowy, więc rzadko nas ganił, nawet gdy spóźniałyśmy się, co zdarzało się dość często.
"Już idziemy!" krzyknęłam w odpowiedzi i pociągnęłam Faith za ramię. Z całych sił starałam się wyciągnąć ją za drzwi, podczas gdy ona nakładała błyszczyk do ostatniej sekundy.
Po wyjściu z garderoby razem z Faith dołączyłyśmy do pozostałych dziewczyn, które były idealnie ustawione w biurze Lucio. Tylko że to nie Lucio tam stał. To był jeden z tych facetów, których zawsze starałam się unikać za wszelką cenę, syn Lucio Lamberti, Enzo. Przeszedł obok Faith i zrobił kilka kroków w moją stronę, aż stanął tuż przede mną. Zbyt przestraszona, by spojrzeć mu w oczy, natychmiast spuściłam wzrok na swoje stopy i usłyszałam jego chichot.
"Zawsze się spóźniasz?" zapytał, a mnie przeszedł dreszcz. Dzisiaj musiał być naprawdę mój pechowy dzień. Faith i ja obie się spóźniłyśmy, ale zdecydował się zwrócić uwagę tylko na mnie.
"Prze-przepraszam, m-my i-i, uhmm my-" próbowałam się wytłumaczyć, ale żadne słowa nie chciały opuścić moich ust.
"Spójrz na mnie, kiedy do mnie mówisz." Zażądał, a ja w sekundę podniosłam wzrok i spotkałam jego oczy. Z jakiegoś powodu spodziewałam się, że na mnie nakrzyczy, ale tego nie zrobił. Enzo miał na twarzy szeroki uśmiech i przechylił głowę, przyglądając mi się. Podniósł rękę do mojego policzka i ścisnął go, zanim znów się zaśmiał. Nie był to dokładnie radosny śmiech, bardziej jak chichot niedowierzania. Wszystkie dziewczyny zaczęły się śmiać, a ja spojrzałam na niego zdezorientowana.
"Tylko żartowałem, wiewiórko, ale myślę, że to może być moje nowe hobby – dokuczanie ci." Skomentował, zanim puścił mój policzek i cofnął się o kilka kroków.
"Masz szczęście." Szepnęła Faith, gdy trzymałam policzek w niedowierzaniu. Szczęście? Naprawdę nie wiedziałam dlaczego. Dla wielu dziewczyn mogło to być osiągnięcie, ale ja wolałam pozostawać w tle, więc uważałam się za wszystko, tylko nie szczęściarę, a jego słowa, że będzie to jego nowe hobby, jeszcze pogarszały sprawę.
"Jak wiecie, mamy dziś bardzo ważne spotkanie biznesowe z jednym z naszych potencjalnych partnerów. Głównym celem na dziś jest zapewnienie, że on i jego otoczenie będą mieli udaną noc i że do końca wieczoru zdobędziemy jego podpis. Spotkanie odbędzie się w prywatnym salonie i będę potrzebował kilku z was. Jeśli nie wymienię twojego imienia, proszę, zejdź na dół i kontynuuj pracę jak zwykle z naszymi innymi gośćmi." Enzo wyjaśnił, chodząc tam i z powrotem.
Jak zawsze pozostawałam spokojna. Takie spotkania zdarzały się często, a mnie i tak nie wybierano. W przeciwieństwie do innych dziewczyn, ja też nie chciałam być wybrana, chciałam tylko zarobić swoje pieniądze na dole i odejść. Nie miałam ochoty obsługiwać kogokolwiek na jednym z tych prywatnych spotkań, a Lucio o tym wiedział, dlatego nigdy mnie nie wybierał.
Taniec i serwowanie drinków obcym nie stanowiły problemu, ale kiedy znalazłam się w niewygodnych lub niezręcznych sytuacjach, konfrontowałam się z brakiem umiejętności społecznych, które faktycznie miałam, a Lucio był tego świadomy. Mieliśmy bliską więź i potrafił mnie przejrzeć, więc nie miałam powodu do zmartwień.
"Chcę, żeby dołączyły do mnie, Luna, Aubrey, Dawn, Faith-" Enzo mówił i zrobił małą przerwę. Jak się spodziewałam, na końcu pewnie wymieni Lorena i pójdzie na spotkanie ze standardowymi dziewczynami, które zwykle były wybierane.
"I wiewiórka."
Zaskoczona spojrzałam w górę i zobaczyłam wszystkie dziewczyny, w tym Enzo, patrzące na mnie. Co takiego zrobiłam, żeby na to zasłużyć?
"J-ja?" zająknęłam się. Enzo kiwnął głową i zwolnił wszystkie inne dziewczyny, które opuściły biuro. Wciąż byłam w szoku i stałam zamrożona w tym samym miejscu...ja? Mógł wybrać kogokolwiek, ale zdecydował się zrujnować mi dzień w ten sposób. Nie miałam ochoty bawić się w kelnerkę, a zwłaszcza dla ludzi, którzy najprawdopodobniej byli w mafii, ale nigdy nie odważyłabym się sprzeciwić Enzo. Mimo że był wyluzowany, wciąż był moim szefem.
"Mężczyźni, którzy będą tutaj dziś wieczorem, są twardzi i trudni do opanowania, ale ufam każdemu z was, że tego nie zepsujecie," Enzo instruował nas ze swoim uśmiechem wartym milion dolarów. Nawet kiedy był poważny, nadal miał ten sam uśmiech na twarzy.
"Jesteś zdenerwowana, wiewiórko?" zapytał mnie Enzo. Spojrzałam na niego z dużymi oczami i dałam mu pytające spojrzenie. Czy byłam? Luna i Faith oparły swoje głowy o moją, żeby mnie uspokoić.
"Będziesz tam?" zapytałam go natychmiast. Spośród wszystkich ludzi, z którymi czułam się niekomfortowo, on był chyba najmniej przerażający, a i tak miałam problem z ułożeniem zdania w jego obecności, więc wyobraźcie sobie. Enzo zaśmiał się i żartobliwie popchnął moje ramię.
"Nie, ale nie martw się, Christian tam będzie."
Gdy tylko te słowa opuściły jego usta, w mojej głowie była tylko jedna myśl.
Dlaczego ja?
Chương Mới nhất
#343 Rozdział 343
Cập nhật Lần cuối: 1/10/2025#342 Rozdział 342
Cập nhật Lần cuối: 1/10/2025#341 Rozdział 341
Cập nhật Lần cuối: 1/10/2025#340 Rozdział 340
Cập nhật Lần cuối: 1/10/2025#339 Rozdział 339
Cập nhật Lần cuối: 1/10/2025#338 Rozdział 338
Cập nhật Lần cuối: 1/10/2025#337 Rozdział 337
Cập nhật Lần cuối: 1/10/2025#336 Rozdział 336
Cập nhật Lần cuối: 1/10/2025#335 Rozdział 335
Cập nhật Lần cuối: 1/10/2025#334 Rozdział 334
Cập nhật Lần cuối: 1/10/2025
Bạn Có Thể Thích 😍
Cấm Kỵ
Vài đêm sau sự kiện ở câu lạc bộ nơi tôi gặp ông chủ, tôi đi cùng bố đến một bữa tiệc chào đón một người bạn của ông ấy trở về Las Vegas. Kể từ khi mẹ và anh trai tôi qua đời, tôi luôn là người đi cùng bố, không phải vì chúng tôi rất gần gũi nhưng tôi phải làm những gì được mong đợi từ tôi. Bố tôi là một người rất giàu có và có ảnh hưởng, điều mà tôi cố gắng hết sức để không trở thành. Bữa tiệc chào đón tối nay là một trong những bữa tiệc mà tôi thực sự không muốn đi. Ý tôi là, ông ấy là một người bạn cũ của bố tôi, tôi sẽ làm gì ở đó. Tôi đang đứng quay lưng lại với nhóm khi bạn của bố tôi gia nhập chúng tôi. Khi ông ấy nói, tôi chắc chắn tôi biết giọng nói đó, ngay khi tôi quay lại và bố tôi giới thiệu chúng tôi, tất cả những gì tôi có thể thốt ra là "Ông chủ?"...
Thần Y Hái Hoa
Nghiện Bạn Của Bố Tôi
CUỐN SÁCH NÀY CHỨA NHIỀU CẢNH EROTIC, CHƠI VỚI HƠI THỞ, CHƠI VỚI DÂY THỪNG, SOMNOPHILIA VÀ PRIMAL PLAY.
NÓ ĐƯỢC XẾP HẠNG 18+ VÀ DO ĐÓ, ĐẦY NỘI DUNG DÀNH CHO NGƯỜI TRƯỞNG THÀNH.
CUỐN SÁCH NÀY LÀ MỘT BỘ SƯU TẬP NHỮNG CUỐN SÁCH RẤT NÓNG BỎNG SẼ KHIẾN BẠN ƯỚT QUẦN LÓT VÀ TÌM ĐẾN MÁY RUNG CỦA MÌNH.
CHÚC CÁC CÔ GÁI VUI VẺ, VÀ ĐỪNG QUÊN ĐỂ LẠI BÌNH LUẬN CỦA MÌNH NHÉ.
**XoXo**
"Em sẽ bú cặc anh như cô gái ngoan mà em vốn là, được chứ?"
Sau nhiều năm bị bắt nạt và phải đối mặt với cuộc sống như một cô gái tomboy, cha của Jamie gửi cô đến một trang trại để làm việc cho một ông già, nhưng ông già này lại là người trong những giấc mơ hoang dại nhất của cô.
Một người đàn ông làm tình với cô và khơi dậy phần nữ tính trong cô. Jamie đã yêu Hank, nhưng khi một người phụ nữ khác xuất hiện, liệu Jamie có đủ động lực để chiến đấu vì người đàn ông đã mang lại cho cô cuộc sống đầy màu sắc và ý nghĩa để tiếp tục sống không?
Bí mật đổi vợ
Giang Dương bị khơi dậy cảm xúc, lòng ngứa ngáy không chịu nổi.
Khổ nỗi, chồng mình lại ngại ngùng, lần nào cũng không thể thỏa mãn.
Cho đến một ngày, đôi vợ chồng trẻ nhà bên đưa ra một gợi ý...
Làm Tình Với Bố Bạn Thân Của Tôi
NHIỀU CẢNH EROTIC, CHƠI THỞ, CHƠI DÂY, SOMNOPHILIA, VÀ CHƠI PRIMAL ĐƯỢC TÌM THẤY TRONG CUỐN SÁCH NÀY. NỘI DUNG DÀNH CHO NGƯỜI TRÊN 18 TUỔI. NHỮNG CUỐN SÁCH NÀY LÀ MỘT BỘ SƯU TẬP CÁC CUỐN SÁCH RẤT NÓNG BỎNG SẼ KHIẾN BẠN PHẢI TÌM ĐẾN MÁY RUNG VÀ LÀM ƯỚT QUẦN LÓT CỦA BẠN. Hãy tận hưởng, các cô gái, và đừng quên để lại bình luận nhé.
XoXo
Anh ấy muốn sự trinh trắng của tôi.
Anh ấy muốn sở hữu tôi.
Tôi chỉ muốn thuộc về anh ấy.
Nhưng tôi biết đây không chỉ là trả nợ. Đây là về việc anh ấy muốn sở hữu tôi, không chỉ cơ thể tôi, mà còn mọi phần của con người tôi.
Và điều đáng sợ nhất là tôi muốn trao tất cả cho anh ấy.
Tôi muốn thuộc về anh ấy.
Cô Giáo Nóng Bỏng và Quyến Rũ Của Tôi
Những Khát Khao Hoang Dại {Truyện ngắn khiêu dâm}
Tay anh cảm thấy mạnh mẽ và chắc chắn, và cô biết anh phải cảm nhận được chất dịch ướt át của cô thấm qua lớp vải quần tất. Và ngay khi anh bắt đầu nhấn ngón tay vào khe hở mềm mại của cô, chất dịch tươi mới của cô chảy ra càng nhiều hơn.
Cuốn sách này là một tập hợp những câu chuyện ngắn đầy kích thích bao gồm tình yêu cấm kỵ, tình yêu thống trị và phục tùng, tình yêu lãng mạn và tình yêu cấm kỵ, với những kết thúc bất ngờ.
Cuốn sách này là một tác phẩm hư cấu và bất kỳ sự giống nhau nào với người thật, sống hay đã chết, hoặc địa điểm, sự kiện hay địa danh đều hoàn toàn ngẫu nhiên.
Bộ sưu tập này chứa đầy những cảnh sex nóng bỏng và đồ họa! Nó chỉ dành cho người lớn trên 18 tuổi và tất cả các nhân vật đều được miêu tả là trên 18 tuổi.
Đọc, thưởng thức và cho tôi biết câu chuyện yêu thích của bạn.
Thần Y Xuống Núi
Thần Y Tuyệt Thế Tại Đô Thị
Không ngờ, nhờ tài năng y thuật xuất chúng, anh đã lập công chuộc tội, trở về như một vị vua, nhưng lại phát hiện ra vợ mình đã có một đứa con gái.
Vợ yêu của anh ơi, những năm tháng tới đây, anh phải làm sao để "đền đáp" ân tình to lớn của em đây?
Giáo Viên Giáo Dục Giới Tính Riêng Tư Của Tôi
Ngày hôm sau, bà Romy, với vẻ nghiêm túc, tiến đến Leonard với một đề nghị bất ngờ. "Leonard," bà bắt đầu, "tôi sẽ dạy cậu về nghệ thuật làm tình," một câu nói khiến cậu hoàn toàn sửng sốt. Buổi học riêng tư này bị gián đoạn đột ngột khi Scarlett, con gái của bà Romy, xông vào. Với ánh mắt quyết tâm, cô tuyên bố, "Tôi dự định sẽ tham gia và trở thành người hướng dẫn cho Leonard về những vấn đề thân mật."
Anh Trai Kế Đáng Ghét
Một cuối tuần mà anh ấy sở hữu tôi. Nghĩ đến việc đó, việc tôi phải chịu sự kiểm soát của anh ấy, làm tôi cảm thấy nóng bừng. Anh ấy cũng biết điều đó, tôi có thể thấy điều đó trong nụ cười nhếch mép của anh ấy. Nhưng tôi đã đồng ý. Tôi không biết điều gì đang chờ đợi mình, nhưng điều mà tôi không ngờ tới là tôi sẽ thích nó. Rằng tôi sẽ thích sự thống trị của anh ấy. Rằng tôi sẽ muốn nó, muốn anh ấy, hơn bất cứ điều gì khác trên thế giới này.
Ông Ryan
Anh ta tiến lại gần với ánh mắt đen tối và đầy khao khát,
rất gần,
tay anh ta chạm vào mặt tôi, và anh ta ép sát cơ thể vào tôi.
Miệng anh ta chiếm lấy miệng tôi một cách háo hức, hơi thô bạo.
Lưỡi anh ta khiến tôi không thở nổi.
"Nếu em không đi với anh, anh sẽ làm tình với em ngay tại đây." Anh ta thì thầm.
Katherine đã giữ gìn trinh tiết của mình suốt nhiều năm ngay cả khi đã bước qua tuổi 18. Nhưng một ngày nọ, cô gặp một người đàn ông cực kỳ gợi cảm tên là Nathan Ryan trong câu lạc bộ. Anh ta có đôi mắt xanh quyến rũ nhất mà cô từng thấy, cằm sắc nét, mái tóc vàng gần như ánh kim, đôi môi đầy đặn, hoàn hảo, và nụ cười tuyệt vời với hàm răng hoàn hảo và những cái lúm đồng tiền chết người. Vô cùng quyến rũ.
Cô và anh ta đã có một đêm tình đẹp và nóng bỏng...
Katherine nghĩ rằng có lẽ cô sẽ không gặp lại người đàn ông đó nữa.
Nhưng số phận lại có kế hoạch khác.
Katherine sắp nhận công việc trợ lý cho một tỷ phú sở hữu một trong những công ty lớn nhất nước và được biết đến là một người đàn ông chinh phục, quyền lực và hoàn toàn không thể cưỡng lại. Anh ta chính là Nathan Ryan!
Liệu Kate có thể cưỡng lại sự quyến rũ của người đàn ông hấp dẫn, quyền lực và gợi cảm này không?
Đọc để biết mối quan hệ bị xé nát giữa cơn giận dữ và khao khát không thể kiểm soát.
Cảnh báo: R18+, Chỉ dành cho độc giả trưởng thành.












