Rozdział 398 Jej szczęście

Łzy spływały po twarzy matki Cary, jej głos drżał, a potem stał się ochrypły. "Cara wie, że nawaliła. Żałuje, że żyje. Jej ojciec i ja byliśmy tak wściekli, ale to nasza córka. Jak moglibyśmy znieść jej śmierć?"

"Pani Sanchez, nie, pani Watson, proszę, czy może pani dać Carze jeszcze jedną szansę? ...

Đăng nhập và tiếp tục đọc