Rozdział 295 Smutek

Jessa zaśmiała się, "Nieźle, Victor. Wygląda na to, że w końcu zrozumiałeś! Słyszałam o Lilianie. Wiele z tego, co jej się przydarzyło, to twoja wina. Nie możesz ciągle pozwalać, żeby ona za ciebie obrywała. Prawdziwy mężczyzna nie pozwala, żeby jego kobieta cierpiała!"

Victor milczał. Wiedział, że...

Đăng nhập và tiếp tục đọc