
JEGO ODRZUCONA DRUGA SZANSA NA PARTNERKĘ
judels.lalita · Afsluttet · 132.9k ord
Introduktion
"Co do cholery, Zara!" Levi wpadł na mnie i warknął za mną.
"Przepraszam," wymamrotałam z szeroko otwartymi oczami.
"Czy to jest?" Levi połączył się ze mną myślowo, a ja skinęłam głową.
"Zara," odezwał się mój ojciec. "Rozumiem, że znasz Alfę Noaha."
Powoli skinęłam głową.
"Świetnie," powiedział ojciec. "Alfa Noah również poinformował mnie, że jesteś jego przeznaczoną partnerką."
Skinęłam głową w odpowiedzi.
"Świetnie, Alfa Noah poprosił o twoją rękę."
"Naprawdę?" odzyskałam głos.
Ojciec i Alfa Noah skinęli głowami.
"Interesujące," powiedziałam. "Czy Alfa Noah powiedział ci, że odrzucił mnie ponad rok temu?"
Uśmiech ojca zbladł, a twarz Alfy Noaha zrobiła się popielata.
Czy Alfa Noah naprawdę wierzył, że po prostu ślepo posłucham rozkazu ojca bez walki?
Zara jest srebrnym wilkiem pochodzącym z jednego z najpotężniejszych stad na kontynencie.
Rok po tym, jak ją odrzucił, jej przeznaczony partner puka do jej drzwi, by powiedzieć, że wrócił, by ją odzyskać.
Zara odrzuca jego propozycję, a on za jej plecami prosi jej ojca o jej rękę. Stary Alfa zgadza się na układ.
Zara jest niezadowolona i postanawia działać na własną rękę. Informuje ojca, że wybrała sobie partnera, swojego Betę i najlepszego przyjaciela, Leviego – tylko że on ma sekret.
Co się stanie, gdy przeznaczony partner Zary pojawi się na ceremonii jej i Leviego?
Czy przerwie uroczystość i uzna ją za swoją partnerkę?
Historia o dwóch złamanych sercach, które odnajdują się nawzajem i zostają wciągnięte w sieć kłamstw i przepowiedni.
Czy Zara znajdzie szczęście, na które zasługuje?
Kapitel 1
Zara's POV
"Wow!" Levi wykrzyknął obok mnie i wskazał na drzwi, gdzie właśnie wszedł jeden z Alf watahy. "Ten wygląda jeszcze bardziej apetycznie niż poprzedni!"
Dwie piękne wilczyce, które wyglądały jak bliźniaczki, flankowały Alfę, a jego Beta i Delta szli tuż za nimi.
"Tak, Levi," powiedziałam, podnosząc kieliszek do ust i biorąc łyk. "Zdecydowanie tak."
Levi jest moim najlepszym przyjacielem. Dorastaliśmy razem i byliśmy nierozłączni od czwartego roku życia. Miał imponującą sylwetkę, z ogromnymi bicepsami, sześciopakiem, o którym można marzyć, i mocnym, ale potężnym ciałem. Jego złote loki sterczały we wszystkie strony, dając mu charakterystyczny wygląd, jakby właśnie wstał z łóżka. A do tego miał najpiękniejsze, głębokie niebieskie oczy, jakie kiedykolwiek widziałam.
Levi był doskonały pod każdym względem, a mimo że przyciągał uwagę wszędzie, gdzie się pojawiał, miał jeden mały sekret: był gejem.
Westchnienie uciekło z moich ust, gdy po raz setny przewróciłam oczami.
Byliśmy na naszym corocznym Festiwalu Matek, organizowanym przez Watahę Pełni Księżyca, która została wybrana do prowadzenia tegorocznych obchodów.
Nie byłam szczególnie zachwycona, że tu jestem, ale Levi chciał przyjść. Miał nadzieję, że tej nocy znajdzie swojego przeznaczonego partnera.
Mój wzrok przesunął się po morzu wilków; kilku już znalazło swoje pary, a radość i szczęście emanowały wokół nich. Niektórzy czekali z niepokojem i nadzieją; czułam ich zmartwienie. Tymczasem ja ukrywałam się w cieniu balowej sali, modląc się, by nikt mnie nie zauważył.
"Spójrz na tamtego!" Levi krzyknął do mnie ponad muzyką. "Jest jeszcze przystojniejszy niż poprzedni!"
Niechętnie, moje oczy zwróciły się ku drzwiom, a serce zabiło szybciej i opadło do butów.
Noah Flinch!
Jeden z najbardziej pożądanych Alf na kontynencie, a jednocześnie najbardziej arogancki, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
"Co on tu robi?" warknęła moja wilczyca, Kaya. "Jest związany, nie powinien być na tego typu uroczystościach."
Noah i ja spotkaliśmy się wzrokiem, a gdy uśmiechnął się przelotnie, moje serce podskoczyło w piersi.
"Cholera, zobaczył mnie!" mruknęłam pod nosem, spuściłam wzrok i odwróciłam się do niego plecami.
Może nie zorientował się, kim jestem.
"Idzie tutaj," Levi mruknął obok mnie, oblizując usta z apetytem, gdy jego wzrok przesunął się po przepysznym wilku o wzroście 6'5, popielatych blond włosach, zielonych oczach i miodowej skórze.
"O, Bogini, nie!" mruknęłam z niedowierzaniem. Nie miałam ochoty z nim rozmawiać.
Levi zmarszczył brwi, zdezorientowany moją niespodziewaną reakcją.
"Co ci się stało?" zapytał zdumiony.
"Długa historia," odpowiedziałam. "Ukryj mnie!"
"Dlaczego?" zapytał, zaskoczony moją prośbą. "Wygląda na to, że jest tobą zainteresowany."
"To właśnie to, czego nie chcę!" jęknęłam.
„Cóż, teraz jest już za późno!” powiedział Levi, a ja spojrzałam na niego.
Levi miał na ustach ten ironiczny uśmiech.
Czy on się tym bawił?
„Dobry wieczór, Zara,” głęboki głos Noaha zabrzmiał w moich uszach.
Odwróciłam się do Noaha, opuszczając ramiona w geście rezygnacji i rzuciłam gniewne spojrzenie Leviemu.
„Alpha Noah,” wymamrotałam, próbując się opanować. „Co za niespodzianka!”
„Tak jest,” odpowiedział, wyciągając rękę, aby ją uścisnąć. „Miałem nadzieję, że znajdę cię tutaj dzisiaj wieczorem.”
Skupiłam wzrok na ręce Noaha, jakby to był wąż gotowy do ataku.
Levi uratował mnie, chwytając rękę Noaha i potrząsając nią.
„Miło cię poznać, Alpha,” powiedział Levi, spoglądając na nas obu. „Jestem Levi Hallowell, Beta.”
„Wzajemnie,” odpowiedział Noah, nie odrywając ode mnie wzroku.
Z każdą sekundą napięcie między mną a Noahem rosło.
Levi obserwował nas przez chwilę, po czym na jego ustach pojawił się uśmiech.
Czy mógł wyczuć, że coś jest nie tak?
Czy wyczuł moją nienawiść do tego wilka?
„Czy znasz go?” Levi przesłał mi wiadomość myślami.
„Tak,” odpowiedziałam przez zaciśnięte zęby.
Zszokowany Levi zmrużył oczy.
„Ciekawi mnie, dlaczego tu jest?” skomentowała Kaya.
„Nie obchodzi mnie jego powód,” warknęłam. „Jego obecność jest niepotrzebna! Nie ma miejsca wśród nieparowanych wilków!”
Zerkając w stronę drzwi, oczy Leviego lekko się rozjaśniły. Coś musiało zwrócić uwagę jego wilka.
„Przepraszam na chwilę,” powiedział nagle, i zanim zdążyłam coś powiedzieć, odszedł w stronę drzwi.
„Cholera!” jęknęłam do siebie. Nie mogłam uwierzyć, że właśnie to zrobił!
„W końcu,” uśmiechnął się Noah i ponownie skupił się na mnie. „Zastanawiałem się, kiedy twój ochroniarz zrozumie przekaz i odejdzie.”
Skupiłam uwagę na Noah i zmrużyłam oczy.
„Dlaczego wyglądasz na tak zdenerwowaną na mój widok?” Noah zapytał, drapiąc się nerwowo po głowie na mój widok.
„Czy ty też byś nie był?” warknęłam na niego cicho. „Odrzuciłeś mnie; pamiętasz!”
„Niech przeszłość zostanie przeszłością,” powiedział Noah, a we mnie zakiełkowała złość.
„Jesteś pełen siebie!” krzyknęłam i odwróciłam się, żeby odejść. „Idź sprzedaj swoje bzdury tej, jak jej tam!”
„Nie mogę,” oznajmił spokojnie.
Zatrzymałam się w pół kroku i powoli odwróciłam się, żeby go skonfrontować.
„Dlaczego nie?” zapytałam. „Wyglądaliście razem tak przytulnie!”
„Rozstaliśmy się,” odpowiedział, zachowując spokój.
Czy on sobie ze mnie żartował?
Czy to jakiś chory żart?
Moje serce zapiekło w piersi, a oddech utknął w gardle, gdy mój umysł wrócił do naszego ostatniego spotkania.
Poznałam Noaha Flincha rok temu na podobnym festiwalu.
To było zaledwie tydzień po moich osiemnastych urodzinach.
Levi nie mógł przyjść; nie miał jeszcze swojego wilka. Nie wydawał się zbyt rozczarowany, że nie zabieram go na uroczystości, ale wyglądał na zaniepokojonego.
Levi jednak nie powstrzymał mnie przed uczestnictwem w ceremonii, a ja byłam pod wrażeniem jego bezinteresowności.
Tej nocy, tak jak Levi chciał zrobić dzisiaj, czekałam na spotkanie z moim przeznaczonym partnerem.
Moje myśli błądziły, a obrazy z tamtego wieczoru nagle pojawiły się przed moimi oczami.
"Baw się dobrze, Zaro-misio!" powiedział Levi, odgarniając moje czarne, kręcone włosy za ucho i unosząc mój podbródek. "Wiesz, że nie mogę, ale chciałbym iść z tobą na festiwal dzisiaj wieczorem."
Uśmiechnęłam się do mojego najlepszego przyjaciela i objęłam go w pasie, przytulając go mocno. Byłam pewna, że przytulenie od niego natychmiast rozwieje wszystkie moje zmartwienia i niepokoje.
"Kiedy wrócę, opowiem ci wszystko," powiedziałam, emanując ekscytacją, obiecując mu to. "Może nawet będę miała okazję przedstawić ci mojego partnera!"
Levi odrzucił głowę do tyłu i zaśmiał się. Miał tak potężny śmiech, że gdy ktoś go usłyszał, musiał się zatrzymać, odwrócić i na nas spojrzeć. Na szczęście dostawaliśmy uśmiechy w zamian, a najlepsze było to, że mogłam go słyszeć codziennie.
"Będę to uwielbiał!" Dał mi szybki pocałunek w czoło, a potem pomógł mi wsiąść do samochodu.
Odkąd moi rodzice, Alfa i Luna naszego stada, Srebrnogrzbietego Stada, spotkali się, ich historia przypominała bajkę, i zawsze chciałam, aby moja była równie piękna i wyjątkowa.
Podróż do rywalizującego stada nie była długa, a zanim się obejrzałam, staliśmy z rodzicami przed ogromnymi drewnianymi drzwiami prowadzącymi do sali balowej - miejsca festiwalu.
Moja wewnętrzna wilczyca zaczęła nerwowo chodzić tam i z powrotem w mojej głowie. Nigdy wcześniej nie widziałam, żeby tak się zachowywała.
Chwilę później, gdy strażnicy otworzyli ogromne drewniane drzwi, moje nozdrza wypełnił zapach łąk.
"Cholera!" mruknęłam do siebie. "Pachnie tak dobrze. Zastanawiam się, do kogo należy."
Towarzyszyłam rodzicom do naszego stołu i czekałam na rozpoczęcie uroczystości, ale stałam się niespokojna i nieswoja na swoim miejscu. Musiałam znaleźć właściciela tego zapachu.
Jak długo jeszcze?
Czemu nie mogą po prostu pominąć tych przemówień?
Wyskoczyłam na nogi, gdy tylko przemówienia się skończyły, przeprosiłam przy stole i podążyłam za nosem przez salę balową.
Nie zajęło mi to długo, aby go znaleźć; mój nos zaprowadził mnie prosto do niego. Pachniał jeszcze piękniej niż wcześniej.
"Partner!" Kaya zaszczekała radośnie w mojej głowie.
Nie mogłam uwierzyć, że zostałam sparowana z kimś tak atrakcyjnym!
Blond grecki bóg siedział przy barze, rozmawiając leniwie z wilczycą, która siedziała na stołku barowym obok niego.
Obserwowałam go w milczeniu, przyglądając się jego potężnej, dominującej postawie. Był przystojny, a jego śmiech był potężny.
Kaya zamruczała na jego widok.
"Musi być Alfą," powiedziała. "Chodźmy go poznać!"
Poczułam, jak w gardle tworzy się gula, a w brzuchu rozkwitają motyle. Byłam niesamowicie zdenerwowana.
Zrobiłam krok naprzód, zmuszając się do uspokojenia, przełykając ciężko, ale zatrzymałam się, gdy mój partner nagle pochylił się do przodu i pocałował oszałamiającą brunetkę wilczycę.
Nie mogąc zrozumieć, co widzę, wydałam z siebie warkot, który sprawił, że oboje odskoczyli od siebie.
Wilczyca wydała z siebie okrzyk, zakrywając usta dłonią.
"Wygląda na to, że znalazłeś swoją przeznaczoną partnerkę," powiedziała, szeroko otwierając oczy.
Pomógł dziewczynie zejść z barowego stołka, uniósł jej rękę, pocałował ją i uśmiechnął się.
"Raczej to ona mnie znalazła," powiedział kwaśno. "Moja kochana, zobaczę się z tobą za chwilę."
Kochana?
Czy on znalazł partnerkę?
Dziewczyna, zarumieniona i chichocząca, skinęła głową i wróciła do ich stolika, a mój partner, wyglądając na zirytowanego, odwrócił się do mnie.
"Jak masz na imię?" zapytał, a zimny dreszcz przeszedł mi po kręgosłupie.
"Zara." Wymamrotałam niepewnie.
"Zara," moje imię przetoczyło się po jego wargach, i przez chwilę brzmiało tak czysto, tak doskonale. "Nie chcę być z tobą."
Zmrużyłam oczy w niedowierzaniu, nie mogąc przetworzyć informacji. Czy on właśnie powiedział to, co myślę, że powiedział?
Kaya zawyła i uciekła w głąb mojego umysłu; smutek promieniował od niej.
On kontynuował, gdy milczałam.
"Ona jest moją wybraną partnerką," wyjaśnił. "I kocham ją."
Odwrócił się w stronę swojego stolika, a na jego ustach pojawił się głupi uśmiech. Posłał jej spojrzenie, które zawsze pragnęłam otrzymać od mojego partnera.
"Chcę z nią się związać do końca lata," powiedział, stopniowo odwracając wzrok w moją stronę. "Ja, Alfa Noah Winslow z Red Howl Pack, odrzucam cię, Zara, jako moją partnerkę i Lunę."
Złapałam powietrze, gdy najbardziej przeszywający ból przeszedł przez moje ciało, pozostawiając jedynie zimne uczucie w sercu.
"Musisz to też powiedzieć," Noah zauważył obojętnie. "Jeśli nie, będziesz cierpieć, gdy będę z moją partnerką."
Nie miałam ochoty wiedzieć, kiedy mój partner był zajęty pieprzeniem kogoś innego!
Wzięłam głęboki oddech.
"Alfa Noah Winslow," wymówiłam, gdy moje gardło się zaciskało. "Ja, Zara Silverwood z Silverado Pack, przyjmuję twoje odrzucenie."
Noah westchnął, szeroko otwierając oczy, ale zanim zdążył coś powiedzieć, ruszyłam w stronę drzwi.
"Kto potrzebuje śmierdzącego partnera?" Kaya warknęła, oczyszczając mój umysł.
"Dlaczego?" warknęłam i skupiłam wzrok na Noah. "Czy ona znalazła swojego przeznaczonego partnera i odwróciła się od ciebie, tak jak ty odwróciłeś się ode mnie?"
"Nie," powiedział, kręcąc głową, i zrobił krok naprzód.
Uniosłam brwi w zamieszaniu.
Czego on ode mnie chce?
Dlaczego tu przyszedł?
"Więc powiedz mi, dlaczego nagła zmiana serca?" zapytałam, patrząc mu prosto w oczy i prostując plecy.
Podczas gdy większość Alfów uznałaby ten gest za wyzwanie, Noah po prostu się uśmiechnął. Jego oddech owiał bok mojego karku, sprawiając, że zadrżałam, gdy pochylił głowę do mojego ucha.
"Przyszedłem cię zdobyć, mała partnerko!"
Seneste kapitler
#123 Rozdział 123
Sidst opdateret: 4/9/2025#122 Rozdział 122
Sidst opdateret: 4/9/2025#121 Rozdział 121
Sidst opdateret: 4/9/2025#120 Rozdział 120
Sidst opdateret: 4/9/2025#119 Rozdział 119
Sidst opdateret: 4/9/2025#118 Rozdział 118
Sidst opdateret: 4/9/2025#117 Rozdział 117
Sidst opdateret: 4/9/2025#116 Rozdział 116
Sidst opdateret: 4/9/2025#115 Rozdział 115
Sidst opdateret: 4/9/2025#114 Rozdział 114
Sidst opdateret: 4/9/2025
Du kan også lide 😍
Forbudt Lidenskab
Litas Kærlighed til Alfaen
"Hvem gjorde det her mod hende?!" spurgte Andres igen, mens han stadig stirrede på pigen.
Hendes skader blev mørkere for hvert minut, der gik.
Hendes hud virkede endda blegere i kontrast til de dybe brune og lilla farver.
"Jeg har kaldt lægen. Tror du, det er indre blødninger?"
Stace henvendte sig til Alex, men kiggede tilbage på Lita, "Hun var okay, jeg mener, forvirret og forslået, men okay, du ved. Og så pludselig besvimede hun. Intet vi gjorde kunne vække hende..."
"VIL NOGEN VENLIGST FORTÆLLE MIG, HVEM DER GJORDE DET HER MOD HENDE?!"
Coles øjne blev dybt røde, "Det rager ikke dig! Er hun DIN mage nu?!"
"Se, det er det, jeg mener, hvis hun havde haft DEN mand til at beskytte sig, var det her måske ikke sket," råbte Stace og kastede armene i vejret.
"Stacey Ramos, du vil tiltale din Alpha med den respekt, han fortjener, er vi enige?"
Alex knurrede, hans isblå øjne stirrede på hende.
Hun nikkede stille.
Andres sænkede også hovedet lidt og viste underkastelse, "Selvfølgelig er hun ikke min mage, Alpha, men..."
"Men hvad, Delta?!"
"I øjeblikket har du ikke afvist hende. Det ville gøre hende til vores Luna..."
Efter sin brors pludselige død, tager Lita sit liv op og flytter til København, det sidste sted han boede. Hun er desperat efter at bryde båndene til sin giftige familie og sin giftige eks, som tilfældigvis følger efter hende til Danmark. Fortæret af skyld og tabt i sin kamp mod depression, beslutter Lita sig for at tilslutte sig den samme kampklub, som hendes bror var medlem af. Hun leder efter en flugt, men hvad hun finder i stedet, er livsændrende, når mænd begynder at forvandle sig til ulve. (Modent indhold & erotik) Følg forfatteren på Instagram @the_unlikelyoptimist
Alfa Kongens Menneskelige Mage
"Jeg har ventet ni år på dig. Det er næsten et årti, hvor jeg har følt denne tomhed indeni mig. En del af mig begyndte at spekulere på, om du ikke eksisterede, eller om du allerede var død. Og så fandt jeg dig, lige her i mit eget hjem."
Han brugte en af sine hænder til at stryge min kind, og det sendte kriblende fornemmelser gennem hele min krop.
"Jeg har tilbragt nok tid uden dig, og jeg vil ikke lade noget andet holde os adskilt. Ikke andre ulve, ikke min fordrukne far, der knap nok har holdt sig sammen de sidste tyve år, ikke din familie – og ikke engang dig."
Clark Bellevue har tilbragt hele sit liv som det eneste menneske i ulveflokken - bogstaveligt talt. For atten år siden var Clark det utilsigtede resultat af en kort affære mellem en af verdens mest magtfulde Alfaer og en menneskekvinde. På trods af at bo sammen med sin far og sine varulve-halvsøskende, har Clark aldrig følt, at hun virkelig hørte til i varulvenes verden. Men lige da Clark planlægger at forlade varulvenes verden for altid, bliver hendes liv vendt på hovedet af hendes mage: den næste Alfa Konge, Griffin Bardot. Griffin har ventet i årevis på chancen for at møde sin mage, og han har ikke tænkt sig at lade hende gå lige foreløbig. Det er ligegyldigt, hvor langt Clark forsøger at løbe fra sin skæbne eller sin mage - Griffin har til hensigt at beholde hende, uanset hvad han skal gøre, eller hvem der står i vejen.
Mine Mobbere Mine Elskere
Hendes bedste ven, Jax, genkendte hende ikke engang, før han så et karakteristisk ar på Skylars mave, som viste ham, hvem hun var. Da han tog sine to nye venner med hjem til hende, opdagede de, at det ikke kun var børnene i skolen, der mobbede hende.
Hun var på randen af selvmord på grund af sin fars misbrug, så hun indvilligede i en alliance med Jax og hans venner for at ødelægge hendes far og alt, hvad der var kært for ham.
Hvad hun ikke havde forventet, var de følelser, som de tre mænd uundgåeligt ville udvikle for hende, eller de følelser, hun ville udvikle for dem alle.
Det Utænkelige Sker
"Hvad får dig til at tro, at du kan slippe af med mig?!" råbte Shane til mig, lige efter han slog mig lige i munden. Jeg holdt forsigtigt mine hænder over mit ansigt, mens han greb fat i begge mine skuldre og knæede mig i ansigtet, så jeg faldt til gulvet. Hvordan kunne mit liv blive værre end det?! Åh vent, min eks var en idiot og tænkte kun på sig selv. "Jeg skal sørge for, at du ikke kan skrive dit navn, medmindre jeg gør det for dig," råbte Shane til mig, mens jeg lå hjælpeløs, og så brækkede han min arm. Tal om et liv i levende helvede, nej vent, det her var værre!
Endelig troede jeg, at jeg ville få en pause, da spionen stormede ind i huset. Det var ingen ringere end hans forræderiske storesøster, som råbte, "Politiet kommer!" Han blev endnu mere rasende på det tidspunkt. "Hvis jeg skal gå, så skal jeg gå med stil!" sagde Shane, mens han sparkede mig i ansigtet og brækkede min næse, lige før politiet stormede ind og tog ham væk.
Senere vågnede jeg op på hospitalet, uden nogen anelse om mine omgivelser. Blev Shane faktisk arresteret? Jeg havde svært ved at huske, hvad der skete aftenen før. Jeg var nødt til at komme ud derfra. Det krævede lidt overtalelse, men jeg fik endelig lov til at blive udskrevet, så jeg kunne komme til et sted, hvor jeg troede, jeg kunne være sikker, hjemme, så længe min eks ikke blev løsladt.
Det krævede al min styrke at stå op, da jeg faldt lige i vejen for et kommende køretøj. Nå, det var så det, tænkte jeg for mig selv. Livet er kort og fuld af smerte.
"Er du okay?!" hørte jeg den mest sexede stemme, man nogensinde kunne høre, spørge mig pludselig, mens jeg lå der på vejen. Tal om kærlighed ved første lyd! "Devon, få døren! Vi tager hende med os!"
DEN UNGE FRØKEN FRA LANDET ER VANVITTIGT ELEGANT!
Hr. Henry sender hende på landet for at bo hos en fjern slægtning; hendes bedstemor. År senere dør hendes bedstemor, og Ariel er tvunget til at vende tilbage til sin familie. Alle ser hende som en fjende derhjemme, så hun er hadet. Hun er enten på sit værelse eller i skole.
(På sit værelse om aftenen ringer hendes mobil pludselig)
Person X: Hej chef, hvordan har du det? Har du savnet mig? Åh, behandler din familie dig godt? Chef, du huskede endelig mig, buhu..
Ariel: Hvis der ikke er mere, lægger jeg på.
Person X: Hej chef, vent, jeg-
Hvad skete der med at hun var en bondepige? Var hun ikke meningen at være fattig og uønsket? Hvad er det med smigeren fra en...underordnet?
En smuk morgen, da hun er på vej til skole, dukker en fremmed, der ligner en græsk gud, pludselig op. Han er kold, hensynsløs, en arbejdsnarkoman og holder afstand til alle kvinder. Hans navn er Bellamy Hunters. Til alles overraskelse tilbyder han at give hende et lift til skole. Var han ikke meningen at hade kvinder? Hvad skete der egentlig?
Den tidligere kendte arbejdsnarkoman har pludselig meget fritid, som han bruger på at jagte Ariel. Enhver negativ kommentar om Ariel bliver altid afvist af ham.
En dag kom hans sekretær til ham med en nyhed: "Chef, frk. Ariel brækkede nogens arm i skolen!"
Den store kanon fnyste bare og svarede, "Vrøvl! Hun er for svag og genert! Hun kan ikke engang skade en flue! Hvem tør at opfinde sådanne rygter?"
Dragebrødrene
"Nej. Du kunne finde på at stikke af igen." Lucian griber fat i min arm og trækker mig ind i soveværelset. Han bøjer mig over sengen, løfter min nederdel op, trækker sit bælte frem og giver mig fem hårde slag på bagdelen.
Jeg føler mig så ydmyget. Men uanset hvor meget det gør ondt både på min bagdel og mit ego, nægter jeg at græde og give ham den tilfredsstillelse, at han har ramt mig.
"Tro ikke, du kan stikke af."
Prinsesse Viola, kendt for sin oprørske ånd, er blevet forlovet med den ældste prins af Drageimperiet, Prins Lucian; men hun har ingen intentioner om at forblive gift med prinsen. Hun vil flygte så snart som muligt. Hun har altid drømt om at leve fri for paladsets mure og er fast besluttet på at gøre det; men prinsen har andre planer. Kong Maxim af Drageimperiet er døende, og Prins Lucian vil snart blive kronet som konge, og han har brug for sin dronning ved sin side. Så han vil gøre hvad som helst for at holde hende inden for slottets mure. Prinsen er kendt for sine nådesløse metoder som general for den nordlige hær, og med sine røde horn siger nogle, at han er en djævel.
Min Vilde Valentine
Dette er en mørk mafia-romance. Læserens diskretion anbefales.
"Nå, hvis det ikke er lille Ophelia Blake." Hans stemme var mørk som gift, der faldt fra hans perfekte mund. Han havde tatoveringer, der tittede frem under hans hvide skjorte. Han lignede synden selv, og det djævelske smil kunne få engle til at falde bare for en smagsprøve. Men jeg var ingen engel, og således begyndte min dans med djævelen.
Djævelens Dukke
"Slap af i kroppen." Jeg kysser hendes venstre balde og vrider mine fingre indeni hende og skubber dem hårdt ind.
"Ahh!"
Hun udstøder et brændende støn, da jeg rammer hendes følsomme punkt, og jeg nærmer mig hendes højre bryst, markerer det med mine bid og suger. Jeg vil have, at alle skal indse i morgen, at hun nu har en mand, en mand som vil være hendes eneste ejer. Hver eneste af hendes bevægelser vil være kendt af mig, jeg er den eneste, der kan have hende. Jeg vil dræbe enhver, der vover at nærme sig min smukke lille dukke.
Aurelias liv ændrer sig dramatisk, da hun fejlagtigt bliver anklaget for at have marihuana i sin rygsæk og bliver sendt til det berygtede Horizon Fængsel, kendt som helvede på jord. I et miljø, hvor lov og orden synes som rene illusioner, finder Aurelia sig omgivet af grusomme kriminelle og de uhyggelige skygger, der lurer i hver en krog af fængslet.
Desperat efter at overleve og undslippe dette mareridt, fanger Aurelia opmærksomheden fra den frygtede Dæmon, fængslets øverste leder. Med sin aura af magt og absolut dominans ser Dæmonen hende som en fristende bytte, fast besluttet på at gøre hende til sin egen. Mens hun kæmper for at overleve i et miljø, hvor volden hersker, finder hun sig selv involveret i et farligt spil kat og mus med Dæmonen.
Mellem fængslets mørke og korridorernes skygger kæmper Aurelia for at bevare sin menneskelighed, selvom han forsøger at gøre hende til sin lydige dukke. I en verden, hvor grænserne mellem godt og ondt er udviskede, må hun finde en måde at modstå hans forførelse, før det er for sent.
"Dæmonens Dukke" er en historie om mod, ofre og forløsning i et sted, hvor håb er en sjælden luksus og overlevelse er en daglig kamp.
Genfødt som Min Eksmands Sande Kærlighed
Ulveprofetien
Charmerende Trillinger: Far, Hold Afstand!
Først, da han stod over for lægen, der hjalp ham med at rense sin krop, bed manden tænderne sammen og knurrede: "Kend din plads og hav ingen upassende tanker om mig. Jeg vil aldrig falde for en enlig mor!"
Med tiden steg Nora til prominens inden for medicin og det høje samfund. Over for adskillige bejlere kunne den koldhjertede direktør ikke sidde stille længere...
"Jeg elsker din mor, og jeg vil dele alt med hende!" erklærede han.
Trillingerne svarede koldt: "Glem det, gamle mand. Vores mor har ikke brug for dine penge, og hun vil bestemt ikke gifte sig med en gammel mand."
"Gammel mand?" Aaron Gordon tjekkede sig selv grundigt. Så han virkelig gammel ud?
"Far, du er virkelig meget gammel..." Samantha, den yngste af trillingerne, skød underlæben frem.
(Jeg kan varmt anbefale en fængslende bog, som jeg ikke kunne lægge fra mig i tre dage og nætter. Den er utroligt medrivende og et must-read. Titlen på bogen er "Let Skilsmisse, Svær Gengift". Du kan finde den ved at søge efter den i søgefeltet.)












