Rozdział Sto i Drugi

Drzewa wokół nas nadal szeptały, ale ich szepty się zmieniły.

Już nie mówiły o zapomnianych sekretach i dawno pogrzebanych grzechach.

Teraz... mówiły bezpośrednio do nas.

Do mnie.

—Nigdy cię nie chcieli.

Zatrzymałam oddech.

—Zawiedziesz ich wszystkich.

Zacisnęłam pięści, kręcąc głową, gdy cof...

Log ind og fortsæt med at læse