Rozdział 124 124

– Tak czy inaczej – mówi Kosti, kiedy wstaję – mam dość tego twojego dąsania się. Tego, że ty i Ariel nawet na siebie nie patrzycie. To jest wyczerpujące.

Nie, wyczerpujące to jest spędzanie każdej nocy zakopanym w niej. Kiedy tam jestem, nie myślę o niczym. Kiedy mnie tam nie ma, myślę tylko o tym...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie