Rozdział 15 15

— Aktywista walczący o prawa zwierząt? — kończy za mnie Gina.

— Właśnie! On kocha zwierzęta.

Z Giną wymieniamy spojrzenia. Zaczynam rozumieć punkt widzenia biednego Ethana.

Lora ciągnie dalej, błogo nieświadoma.

— To było z okazji naszej miesięcznicy…

— Zaraz, byliście razem miesiąc? — wypala G...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie