Rozdział 118

– Ja też cię kocham – powiedziała Lucianne.

Onyksowe oczy Xandara wróciły do swojego pierwotnego, liliowego odcienia, zaszły łzami szczęścia, gdy przyciągnął ją do siebie i pocałował głęboko, namiętnie – z większą ilością miłości niż pożądania. Kiedy ich usta się rozdzieliły, wyszeptał:

– Dziękuję,...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie