Rozdział 35

Zanim jej partner zdążył zapytać, dzielnie powstrzymała łzy i powiedziała przytłumionym głosem:

— Jedź, Fred. Musisz. To obowiązek.

— Zostanę z Luną Felicity, dopóki wszyscy nie wrócicie — zapewniła Alpha Fredericka Luna Hale.

— Dziękuję, Luno Hale — powiedział z wdzięcznością.

Gdy Juan wreszcie ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie