Rozdział 45

Oczy Lucianne natychmiast rozszerzyły się ze strachu. Christian to zauważył, ale uśmiechnął się, próbując ją uspokoić:

– Nie martw się, moja Królowo. Połamię mu kończyny i jeszcze raz rozwalę mu głowę o ścianę, zanim wejdę na pokład samolotu. Będzie dobrze. Po prostu podejmujemy pewne środki ostrożn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie