Rozdział 8

Poprzedniego wieczoru zaoferował jej ten sam gest, ale to nie sprawiło, że Lucianne była mniej zaskoczona. Spróbowała coś powiedzieć:

— Uh... dziękuję, Xandar.

Nigdy wcześniej nie wiedział, że jego imię może brzmieć tak pięknie, dopóki nie usłyszał go z ust swojej partnerki.

— Usiądziesz ze mną na...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie