Rozdział 9

Tym razem to Król wyglądał na przerażonego. Spojrzał na Lunę Hale i zażartował:

– Wybacz mi, Luno Hale. Obawiam się, że w tej sprawie muszę stanąć po stronie twojego Alfy, żebyś poprzestała na liczbie szczeniąt, które już masz.

Alfa Juan uśmiechnął się triumfalnie w stronę swojej partnerki, a Luna ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie