Rozdział 194 Przetrwaj - Monet

Kaszlę, kiedy odzyskuję przytomność; w nozdrzach wciąż czuję ten cholerny chloroform.

— Ty skurwysynu, mogłeś mnie zabić — wykrztuszam, widząc Jamesa siedzącego w rogu pokoju z uśmiechem na twarzy.

Może taki jest jego plan, a ja próbuję przełknąć, żeby ślina spłynęła mi w gardło. Ktoś dzisiaj umrz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie