Brudny umysł.

Nadziałam kolejny kawałek ziemniaka i udawałam, że nie czuję, jak wzrok Cage'a i Pierce'a wypala we mnie dziury. Tessa, dzięki Bogu, albo tego nie zauważyła, albo nie chciała się tym przejmować. Pochyliła się na łokciach, a jej truskawkowo-blond warkocz zsunął się przez ramię, gdy promiennie się do ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie