Zapewnienie tego, czego potrzebuje.

Kael

I tak po prostu zostaję sam z Allison. No, nie do końca, Evander wciąż tu jest, ale to tak, jakby go nie było.

„Jesteś głodna, kochanie?” pyta ją ciepłym, niskim głosem.

Zastanawia się chwilę, przechylając głowę. „Nie bardzo. Ale herbata byłaby miła.”

Kiwnął głową, pocałował ją w czoło, ja...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie