Szepty do Rady

Klatka

Mój pokój w akademiku jest ciemny, jedynie słabe światło lampki runicznej na biurku rozprasza mrok. Od piętnastu minut wpatruję się w pustą wiadomość na telefonie, zastanawiając się, czy zadzwonić. Mój ojciec nie lubi czekać, ale jeszcze bardziej nie lubi wymówek. Wzdycham i przesuwam pa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie