Dziewczyna, która ciągle biegała.

Wysunęłam się z łóżka, kiedy zrozumiałam, że sen już mnie nie odwiedzi. Świece na stole wypaliły się niemal do końca, knotki topią się we własnym wosku. Strych wydaje się mniejszy w nocy, jakby cienie zbliżyły się, by słuchać. Moja herbata wystygła około godziny temu, ale wciąż siedzę tutaj, trzymaj...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie