Zasłona pomiędzy

Kiedy wychodzimy na korytarz, dzień już tętni magią. Dekoracje z festiwalu dawno zostały uprzątnięte, a w szkole znów panuje zwykła, upiorna atmosfera. Tessa idzie obok mnie, nucąc, a jej warkocz podskakuje z każdym krokiem. Ściągam rękawy długiej koszuli na dłonie, wsuwając kciuki przez mankiety, ż...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie