Ubrany do tańca.

Plac treningowy wyglądał jak plac zabaw piekła, pełen zmiennokształtnych wszelkich rozmiarów i kształtów, którzy rozciągali się, kręcili ramionami i biegali wzdłuż obrzeża. Wilki trzaskały szyjami, lwy wyginały pazury, niedźwiedź zmiennokształtny zawył i zszedł do pompek, które zatrzęsły ziemią. Ka...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie