Pokusa w mundurze

Cassian

Whisky już nie pali. Powinno. Kiedyś paliło. Ale dziś wieczorem spływa mi gardłem jak woda, a tępy ból, który pozostawia, jest niczym w porównaniu z tym, który już pustoszy moje serce. Patrzę na ten sam stos esejów od godzin, czytam ten sam akapit w kółko, a jedyne, o czym mogę myśleć, t...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie