Raport

Klatka

Nie jestem pewien, jakiego poranka się spodziewałem, ale na pewno nie tego. Wchodzi do klasy jak grzech skąpany w słońcu. Długie czarne włosy spływają jej po plecach, usta pomalowane na czerwono, obcasy stukają o podłogę jak początek wojennego bębna. Każda głowa się odwraca. Każdy oddech ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie