Cisza pęka

Allison

Pierwsze, co zauważam po przebudzeniu, to cisza. Nie taka spokojna, ale ciężka, jakby coś przygniatało mi klatkę piersiową. Więź wydaje się dziwna tego ranka. Przytłumiona i rozmyta na krawędziach. Mruczenie Rhaziela, zwykle stabilne i uziemiające, migocze jak światło świecy na przeciągu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie