Prawda, której nie mogę usłyszeć

Klatka

Nie pamiętam, jak wróciłem do akademika. Jedną chwilę jestem na korytarzu, z pazurami tego demona na gardle, a następną trzaskam drzwiami tak mocno, że szyba dzwoni. Dźwięk odbija się echem po pustym pokoju, zbyt ostry, zbyt głośny. Opieram się o drzwi, ciężko oddychając. Upokorzenie pali...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie