Walka #1

Allison

Rafe powoli wstaje z krzesła, przeciągając się. „No dobra, wy nędzne dranie,” woła, „rozruszajmy to trochę, co?”

Tłum odpowiada gromkim rykiem, buty dudnią o metalowe kraty, pięści walą o stoły, ekscytacja przetacza się przez pokój. Wzrok Rafe'a przesuwa się obok mnie i zatrzymuje się na...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie